In Style 9/2012


Wspominałam już, że In Style to jeden z moich faworytów jeśli chodzi o prasę kobiecą. Odkryłam to pismo właściwie przypadkiem. Kilka lat temu, kiedy dopiero raczkowało na polskim rynku, kupiłam na próbę jeden numer – pamiętam, że byłam bardzo zawiedziona i postanowiłam już nigdy do niego nie wracać. Jak łatwo wywnioskować, z postanowienia nic nie wyszło, a winna temu jest jak zwykle sesyjna prokrastynacja i związana z nią histeria, każąca kupować i czytać wszelkie możliwe, dostępne w kiosku gazety, w tym czerwcowy numer z Cameron Diaz. Tak miło mnie zaskoczył, że pismo z miejsca awansowało do grupy moich ulubionych.

Co cenię w In Style’u? Po pierwsze, dostępność w dwóch formatach – A4 i A5. Szalenie fajne i sprytne rozwiązanie, dające poczucie „personalizacji” gazety: możesz wybrać swój format, w zależności od tego, jak duża jest Twoja torebka :) Po drugie, spójne okładki, zawsze przedstawiające główną bohaterkę numeru na białym tle, dzięki czemu In Style unika pstrokacizny i kreuje się na magazyn luksusowy (luksus = elegancja = minimalizm, wiadomix). Szczęśliwie nie chodzi o snobowanie i lans, jak chociażby w przypadku Elle. Mam wrażenie, że In Style w bardzo trafny sposób łączy teorię z rzeczywistością: obok wszechobecnych projektantów high fashion pojawiają się naprawdę praktyczne wskazówki, odpowiedzi na pytania czytelniczek wkomponowane w artykuły, stałe rubryki z serii Klucz do koloru (codzienna interpretacja koloru sezonu) albo Dobrze wydane (dobre i tanie kosmetyki). Po czwarte wreszcie: ciekawe i mądre wywiady, co w prasie modowej jest naprawdę rzadkością. Tych publikowanych w In Style’u nie powstydziłoby się Zwierciadło.

Wrześniowy numer to małe rozczarowanie. Przede wszystkim nieprzyjemnie zaskoczyła mnie okładka. Zdaję sobie sprawę, że uroda głównej bohaterki numeru – Magdaleny Popławskiej – ma tyle samo zwolenników, co przeciwników i osobiście zaliczam się do tej pierwszej grupy. Mimo całej sympatii nie mogę jednak nie przyznać, że okładkowa stylizacja jest po prostu fatalna. Przez niewłaściwą fryzurę aktorka wygląda jak kosmitka z monstrualnie wysokim czołem i doklejonymi uszami. Przykre, zwłaszcza że wciąż mam w pamięci jej przepiękne zdjęcie z okładki Zwierciadła sprzed paru miesięcy (można sobie porównać i sprawdzić, u kogo graficy działają bardziej inwazyjnie jeśli chodzi o korektę zmarszczek). Przykre i zabawne również w kontekście tego, że tuż obok zdjęcia In Style krzyczy do mnie: „Dopasuj fryzurę do kształtu Twojej twarzy„, a posiadaczkom twarzy pociągłych zaleca obowiązkowe zakrywanie czoła długą grzywką. Drodzy styliści – you’re doing it wrong!

Z polonistyczno-graficznego czepiarstwa muszę jeszcze wspomnieć, że w nagłówku Mądra moda na jesień „ą” zlewa się z „o” – miał być ładny wizualnie efekt, ale nie wyszło. Z polonistycznego turbo-czepialstwa muszę także dodać, że na wrześniowej okładce trochę za dużo jest wykrzykników, a ten w podpisie Co zaraz założysz z przyjemnością! jest już naprawdę całkowicie zbędny. Znak zapytania jest taki ładny wizualnie, nie można było go tam wcisnąć?

Zawartościowo In Style trzyma dobry poziom, chociaż poprzednie numery wydawały mi się ciekawsze. Punkty na plus zbierają u mnie artykulik o sposobach radzenia sobie ze stresem i wywiad z Popławską, jak zwykle interesujący i dojrzały. Swoje prywatne punkty zbiera również Krzysztof Kwiatkowski, aktor z Hotelu 52, który po przeczytaniu krótkiego profilu okazuje się całkiem intrygującym facetem. Punkty na minus za okropne zdjęcia Laetitii Casty i Cayetano Riverę, torreadora-idiotę.

To ostatnie chwile In Style’a w obecnej formie  – od października nową naczelną ma zostać Anna Ibisz, dotychczasowa redaktorka koszmarka pt. Joy. Przez tę wieść smucę się bardzo i z niepokoju trzęsę. Więc spieszmy się czytać In Style, dopóki jeszcze do czegokolwiek się nadaje :)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s