Glamour 9/2012

Miało być Elle, będzie Glamour, miało być w poniedziałek, będzie prawie tydzień później. Trochę czasu zajęło mi dochodzenie do siebie i radosne wydawanie pieniędzy wedle zasady „nagradzania samej siebie”. Poza licznymi elementami jesiennej garderoby uzbierało się też dużo kosmetyków, które już wkrótce doczekają się osobnej notki. Póki co jednak – Glamour. Trochę odleżał, przysypany książkami i stertami notatek, ale kiedy zdążyłam się już do niego dogrzebać, z niekłamaną przyjemnością przeczytałam w jeden dzień.

Przede wszystkim: redakcyjny dział psycho postarał się w tym miesiącu i zaserwował nam szereg naprawdę interesujących artykułów – z niemałym zdumieniem stwierdził to nawet mój chłopak. W cyklu Generacja Glamour całkiem interesujące wywiady m.in. z Joanną Kulig, Moniką Jagaciak czy Łukaszem Borowiczem. Poza tym interesujące artykuły o przepracowywaniu tragedii życiowych (choć „tragedie” w tekście okazują się nieco overdramatised, ale to już moje prywatne, złośliwe zdanie) i o braku namiętności w związku.

Niewątpliwie największą gratką „modową” i przy okazji miłym, patriotycznym akcentem jest przegląd polskich sklepów internetowych i 10-20% rabaty do każdego z nich. Niektóre sklepy, jak VintageShop czy Saltandpepper znałam już wcześniej, odkrycie innych było dla mnie sporym zaskoczeniem (np. nie byłam świadoma faktu, że Orsay ma swój sklep w sieci, albo że She/s a Riot to polska i w sumie całkiem niedroga firma!). Glamourowy weekend rabatowy obowiązuje 22-23 września, a zniżkami objęte są następujące sklepy: Full of Style (-15%), Orsay (-20%), Salt&Pepper (-20%), Big Star (-20%), Bynamesakke (-20%), Mostrami (-20%), Bizuu (-20%), She/s a Riot (-20%), Showroom (-10%), VintageShop (-20%), Betterfly (-10%), Femi Pleasure (-15%), Electicon (-20%), Misbehave (-20%), Maramby (-30%), Ant Bag (-10%), Brylove (-20%), Bausch & Lomb (-15%) oraz – last but not least – Top Secret (-20%), przy czym w przypadku tego ostatniego promocja obejmuje tylko kolekcję jesień/zima i ważna jest od 26 września.

Dział urody w tym miesiącu również okazał się interesujący. Zwróciłam uwagę na przegląd suchych szamponów do włosów i na piękne zdjęcia w artykule o farbowaniu. Glamour przygotowało też małą gratkę dla wszystkich lakieromaniaczek, które z pewnością ucieszy mikrowywiad z panią Essie Weingarten, dyrektor kreatywną Essie (zapamiętać: „nasycona zieleń to nowa czerń”!).

Oprócz wersji sauté pismo jest również dostępne z książkami Beaty Pawlikowskiej albo Piotra Kraśki. Poza doborem kiepskich autorów (w sumie, prasa kobieca to prasa kobieca…) nie ma rzeczy, do której mogłabym się przyczepić. Nawet okładka, rzekomo „zgapiona” z brytyjskiego, lipcowego wydania mi nie przeszkadza – dublowania okładek w różnych edycjach nie uważam za jakiś wielki grzech, a prezentuje się bardzo przyzwoicie (miętowa sukienka Kylie, ach och!). Tylko to połączenie kolorów dziwaczne – zamiast gryzącego różu dużo lepiej wyglądałby chociażby granatowy. Może kiedyś zostanę wielką panią grafik i zmienię świat prasy kobiecej, eliminując z okładek dziwaczne połączenia kolorystyczne i czcionki o kroju niebezpiecznie zbliżonym do Comic Sansa. Póki co jednak, z pozycji pokornej czytelniczki, mogę Was tylko zachęcić do lektury: wrześniowy numer jest naprawdę ciekawy i kolejny raz utwierdza mnie w przekonaniu, że Glamour to jedna z lepszych pozycji dostępnych na rynku polskiej prasy kobiecej – umiejętnie łącząca tematykę poważną z tą dużo lżejszego kalibru, napisana lekko, z przymrużeniem oka, bez snobowania i bez kwasów stylistycznych.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s