Glossybox 12/2012 – relacja na żywo!

g12-cale

Już jest! Dotarł! Cóż to były za emocje! Wpierw telefon z samego rana, potem nerwowe podsypianie, we śnie czytanie komentarzy na fejsbuku („w tym miesiącu są różne wersje, są różne kolory, są różne faktury” – taki pamiętam :D), potem pobudka, palenie w oknie i nerwowe chodzenie w kółko, bo kurier spóźnił się godzinę, nie odbierał telefonu i zdążyłam już sobie wyobrazić, że na pewno miał wypadek… No ale – jest.

g12-caleopen

W grudniowym Glossy znalazłam standardowe 5 produktów (w tym jeden pełnowymiarowy) + 2 świąteczno-zimowe gratisy. Świąteczny jest również sam wystrój pudełka, to lubię!

g12-szminka

Produkt pełnowymiarowy to duet szminka + błyszczyk od firmy Model Co. Do opakowania przyczepione jest praktyczne mini-lusterko. Szminka ma ciepły, czekoladowy odcień – nie wiem, czy zagra z moją karnacją, ale na pewno dam jej szansę. Błyszczyk jest jasnoróżowy, z dodatkiem brokatowych drobinek. Pachną bardzo przyjemnie, truskawkowo. Regularna cena wynosi ok. 120 zł.

g12-szampon

To urocze, nieco dziecinne cacko to miniaturka suchego szamponu do włosów Batiste o zapachu wiśni. Opakowanie mieści 50ml, pełna wersja (200ml) kosztuje 15,90zł. O marce nigdy nie słyszałam, suche szampony lubię i szanuję, więc raczej się nie zmarnuje.

g12-clarena

Kolejny produkt od mocno zaprzyjaźnionej z Glossyboxem firmy Clarena. Tym razem jest to krem z roślinnymi komórkami macierzystymi, który ma ponoć stymulować odnowę naskórka i syntezę kolagenu oraz elastyny, hamować powstawanie stanu zapalnego, zmniejszać ryzyko podrażnień skóry. Próbka (bezpłatna…) mieści 30ml, pełna wersja ma 50ml i kosztuje 142zł.

g12-tolpa

Duża, bo aż 75-mililitrowa próbka drenującego koncentratu antycellulitowego od Tołpy. Widziałam, że w innych wariantach pudełka zastępował ją jakiś balsam do ciała i – o dziwo! – cieszę się, że dostałam tę wersję. Postaram się używać regularnie, niestety, chociaż mam wiele zalet, nie należy do nich konsekwencja. Oczami wyobraźni widzę już, jak po 3 dniach rzucam ledwie napoczęty produkt Tołpy w kąt i na miesiąc o nim zapominam. Może do cierpliwości i regularności zmotywuje mnie obietnica producenta, który kusi efektami w postaci zmniejszenia obwodu uda o 2,5 cm…

Pełna wersja ma 200ml i kosztuje 70zł.

g12-micelar

Jako ostatni płyn micelarny od Yasumi. Próbka zawiera 50ml preparatu, pełne opakowanie ma 170ml i kosztuje 29zł. Dodatkowo do boksu dołączono 30-złotowy voucher na dowolny zabieg kosmetyczny, wyszczuplający lub trwałą depilację, który można wykorzystać we wszystkich gabinetach Yasumi do 31 stycznia 2013.

g12-gratisy

„Od siebie” Glossybox dorzucił dwa przyjemne gratisy: 8 zawieszek na prezenty i ogrzewacz do rąk.

Jestem całkiem usatysfakcjonowana, choć przyznaję, że spodziewałam się po grudniowym boksie więcej. Więcej produktów pełnowymiarowych, więcej kolorówki… Szczęśliwie to nie koniec glossyboxowych atrakcji – w kolekcji czeka jeszcze Glossybox Men, na który ostatecznie jednak się skusiłam, a więc stay tuned!

g12-opakowanie

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s