KOBO Colour Trends – Toronto

08-01-3

Zmasowany atak serii KOBO Colour Trends przetoczył się przez blogi wczesną jesienią, ale u mnie lakier z tej edycji debiutuje dopiero dzisiaj. Powody są dwa: po pierwsze, ochota na pastele nachodzi mnie tylko zimą: wiosną i latem lubię bardziej zdecydowane kolory, a jesień to okres dominacji ciemnych brązów, szarości, bordo i butelkowej zieleni. Po drugie, dopiero teraz Toronto podoba mi się na paznokciach – przy opalonej skórze wydawał się raczej beżowy niż różowy, wywołując niezbyt przyjemne skojarzenia z babcinymi rajstopami. Mimo wszystko nie jestem do niego przekonana – róż to chyba nie mój kolor, lubię wyraźniej zaznaczone paznokcie.

08-01-2

Pomijając wątpliwości kolorystyczne, lakierowi KOBO należą się same pochwały: cienki pędzelek ułatwia precyzyjną aplikację, już jedna warstwa lakieru zapewnia przyzwoite krycie, trwałość także bardzo przyzwoita – Toronto spokojnie wytrzymuje kilka dni bez odprysków.

08-01-1

Na paznokcie nałożyłam warstwę odżywki Eveline 8w1 i dwie warstwy lakieru KOBO Colour Trends Toronto. Jakość zdjęć mimo moich usilnych starań nie jest niestety najlepsza – parszywy wieczny zimowy wieczór!

Kobo Colour Trends Toronto | 9,90zł/7.5ml | dostępny w sieci drogerii Natura. 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s