♥ Essie – Mint Candy Apple

Zawsze mi się wydawało, że droższe lakiery różnią się od drogeryjnych tylko nazwą i dodatkowymi punktami lansu. Tak było, dopóki nie kupiłam Essie w odcieniu Mint Candy Apple, a właściwie dopóki po raz pierwszy nie pomalowałam nim (nią?) paznokci. Panie i panowie… zakochałam się.

24-03-01

I wcale nie chodzi tylko o kolor, choć moim zdaniem jest fantastyczny – Mint Candy Apple to taka klasyczna, rozbielona mięta z lekkim dodatkiem niebieskości, zawsze oglądając swatche Essie na blogach największą uwagę zwracałam właśnie na ten odcień. Jednak wrażenie zrobił na mnie przede wszystkim sam proces malowania paznokci. Wow! Dawno nie używałam tak bezproblemowego lakieru. Świetnie wyprofilowany, szeroki pędzelek pozwala na wyjątkowo precyzyjną aplikację i zmniejsza zabrudzenia do minimum (a ja jestem z tych, co przez przypadek potrafią sobie wybrudzić pół palca, a dodatkowo spodnie, książkę i stół). Właściwie czułam się tak, jakby pędzelek malował za mnie :) Lakier nie sprawia problemów jeśli chodzi o smużenie czy „bąbelkowanie”, całkowicie kryje po dwóch warstwach i szybko wysycha. Ideał.

mint-candy

Ale to jeszcze nie wszystko – do długiej listy zalet Mint Candy Apple należy także doliczyć trwałość. Kojarzyłam z blogosfery sporadyczne narzekania na kiepską wytrzymałość Essie, więc nastawiłam się na najgorsze – tym większe było moje zaskoczenie, bo to najbardziej wytrzymały lakier, jakiego kiedykolwiek używałam. Może pamiętacie z moich wcześniejszych notek sformułowania typu „trwałość jest niezła, lakier wytrzymał 2-3 dni bez większych odprysków„? Słowo „większe” jest tutaj kluczowe – na mojej płytce odpryski to norma już 1. dnia, przetarcia przy końcówkach są na porządku dziennym i naprawdę wystarczy, że lakier nie odpada do połowy paznokcia, bym uznała go za dobry.  Tak było – dopóki nie użyłam Essie. Noszę Mint Candy Apple czwarty (!) dzień i poza minimalnym ubytkiem na jednym palcu lakier trzyma się idealnie. Pierwszy raz zmieniam lakier po 4 dniach dlatego, że mam ochotę na nowy kolor, a nie zmuszona przez okoliczności ;)

24-03-02

Przy tym wszystkich cena 30-35zł za 13.5ml nagle przestała mi się wydawać kosmiczna. Kupowanie w mniejszych ilościach, droższych, ale lepszych jakościowo rzeczy ponownie okazuje się niezłą strategią, która jak widać dotyczy także lakierów – gdybym tylko potrafiła zawsze o tym pamiętać!

Essie Mint Candy Apple | ok. 35zł/13.5ml | dostępny w drogeriach SuperPharm, Hebe i Douglas. 

Reklamy

8 thoughts on “♥ Essie – Mint Candy Apple

  1. ja przede wszystkim widzę tutaj PIĘKNY kolor, który już sam do mnie przemawia :)
    jednak nie skusiłabym się na taki drogi lakier bo raczej kupuje je do 10 zł max. Jednak gdybym trafiła na niego, wygrała czy dostała, to nie ukrywam – może też bym się zakochała :D

    • Rozumiem, ja akurat miałam do wykorzystania kartę podarunkową do Douglasa – tak pewnie bym się koło niego kręciła i kręciła, a ostatecznie nie wzięła :)

  2. Kocham wszelkie odcienie mięt i zieleni, ale jeśli miałabym kupić jakiś lakier z essie to w wersji mini bo 13 ml to jednak (jak na lakier) ogromna objętość :D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s