Nowości: czerwiec

z06-4

Zgodnie z obietnicą trochę się rozliczam, a trochę chwalę moimi nowymi nabytkami z czerwca. Oczywiście nie udało mi się powstrzymać przed pokusą spontanicznych zakupów, są jednak pewne powody do zadowolenia. Po pierwsze wszystkie nowości kosmetyczne z tego miesiąca można zmieścić na dłoni i policzyć na palcach jednej ręki (w przenośni i dosłownie, bo chodzi o lakiery :>). Po drugie, znakomita większość moich nowych niekosmetycznych nabytków to rzeczy, których poszukiwałam od wielu miesięcy.

z06-5

Moja kolekcja lakierów w czerwcu poszerzyła się o 4 nowe egzemplarze. Pisałam Wam już chyba, że po trwającej od wielu lat nienawiści wreszcie przekonuję się do „dziewczęcych” odcieni na paznokciach? Efektem tej nowej miłości był zakup lakierów Kobo Buenos Aires (uroczy baby pink) i Essence Ultimate Pink (fluorescencyjny, dość ciemny róż). Parę dni temu, w przypływie gorszego humoru, nogi same mnie poniosły do stoiska Golden Rose, które na moje (nie)szczęście mam tuż pod domem i do zestawu dorzuciłam dwie kolejne sztuki. Nr 114 z paryskiej serii to coś pomiędzy brzoskwinią a bardzo jasną kawą, a żeby nie było zbyt słitaśnie wzięłam do niego matową czerń Matte nr 12. Nie mam najlepszego zdania o jakości Golden Rose, ale kto wie – może miło mnie rozczarują.

Ostatni z kosmetycznych zakupów to miniaturka perfum Miss Dior EDT. Jestem ogromną fanką takich mini-wydań luksusowych zapachów! Starczają na długo, butelki z reguły ładnie odwzorowują pełnoformatowe opakowanie, no i nie trzeba wydawać na nie fortuny.

z06-3Długo zastanawiałam się nad zakupem jeansowej koszuli, w czerwcu znalazłam mój wymarzony model na Vinted – F&F, mój rozmiar, idealny stan. Noszę ją do wszystkiego i nie rozumiem, jak kiedykolwiek mógł mi się nie podobać ten trend. Przygarnęłam także brzoskwiniowy sweterek oversize z H&M, który wydaje się wprost stworzony na wieczorne spacery brzegiem morza (do których zostało jeszcze tylko 12 dni, odliczam godziny ♥).

z06-2

Na kursy między domem a Biblioteką Narodową kupiłam sobie harcerski plecak Atmosphere. Czaiłam się na niego chyba ze 3 miesiące, ale nie mogłam zdecydować się na kolor – w końcu stanęło na granacie. Plecak jest nieźle wykonany, chociaż za każdym razem trochę się martwię, czy wytrzyma obciążenie laptop + woda + kilka tysięcy stron w twardych oprawkach. Póki co jednak daje radę, no i co najważniejsze: wreszcie nie bolą mnie plecy!

bfafee75dc6dc9df03d61d46ed7c2314

Hit mojego życia z Vinted to używana torebka Mizensa Flavia w idealnie szaro-brązowym kolorze. Jest ogromna (uwielbiam duuuże torby) i naprawdę nieźle utrzymana, a kosztowała mnie całe 25zł :)

z06-6I na sam koniec kolejna tura zakupów w hurtowni Katherine.pl. Tym razem jestem średnio zadowolona, bo zależało mi tylko na pomarańczowym wisiorku-kołnierzyku i collar-clipsach z jaskółkami, resztę brałam na doczepkę, żeby dopełnić zamówienie koleżanek do 100 złotych. Wszystkie pozostałe rzeczy są ładne, ale niepotrzebne, a ja naprawdę czuję ostatnio wewnętrzny przymus by kupować tylko potrzebne/wymarzone rzeczy.

A jak tam Wasz zakupowy czerwiec? Macie jakieś plany w związku z letnimi wyprzedażami? Mój instynkt łowczy ostatnimi czasy nieco przycichł, więc poza spódnicą maxi i ewentualnymi okazjami z Bath&Body Works albo TBS nie planuję większych wydatków :)

Follow on Bloglovin

Reklamy

12 thoughts on “Nowości: czerwiec

  1. Mam wrażenie, że też potrzebuje plecaka, bo moja torba-gigant zaczyna mi coraz bardziej ciążyć (jednak jestem pewna, że to wcale nie przez to, że nosze tam buty, mundurek, książkę i ewentualnie wszystko, co się zmieści xD)
    Uwielbiam dżinsowe koszule^^

    • Warto się skusić, są naprawdę niezłe. Wiadomo, że to nie Essie, ale jak na tę cenę są naprawdę mało problematyczne – szybko wysychają, mają bardzo ładny połysk, a i trwałość nie najgorsza (choć to zależy też od konkretnego numerku)

  2. Miałam się bronić przed wyprzedażami ale jak sama widziałaś…średnio wyszło :) To nie miało sensu.
    Plecak jest świetny. Praktyczny i jeśli tyle do niego wchodzi to podejrzewam, że bez dna ;)
    A i zdradzisz mi gdzie kupiłaś mini miss dior? Jest urocza. Za zapachem nie przepadam, ale chciałam coś takiego mini do torebki :)

    • Moją akurat kupiłam na Vinted, ale na pewno są też na Allegro (tylko trochę droższe, ok. 30-40zł). Dior w ogóle robi dużo zestawów z miniaturkami, które potem można kupić w internecie na sztuki – na pewno w mini wersji są jeszcze J’Adore (kolejny na mojej liście <3), Hypnotic Poison, Addict i Dolce Vita :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s