Blogowanie na wakacjach…

…zdecydowanie nie idzie mi najlepiej. Podczas ostatniego tygodnia, spędzonego w Sopocie, raz włączyłam komputer, a i to tylko w celu obejrzenia najnowszego odcinka Dextera (oglądacie? ja śledzę od początku i jestem zachwycona 8. sezonem – zapowiada się fantastyczne zamknięcie serialu). Odwyk od internetu bardzo dobrze mi zrobił, raz na jakiś czas warto przejść w tryb offline – dopiero wtedy zauważa się, jak wiele czasu pożerają przyjemne, ale jednak mało rozwijające czynności – lektura forum na Vinted, przeglądanie tumblrów, buszowanie na Allegro itp. Przez ten tydzień przespacerowaliśmy chyba więcej kilometrów, niż przez ostatnie pół roku, pierwszy raz w życiu (!) jadłam gofry, pierwszy raz od x lat spędziłam popołudnie po prostu wylegując się na słońcu, pierwszy raz od roku czytałam książkę nie w ramach pracy, a dla relaksu. Naładowałam akumulatory i naprawdę się zregenerowałam – baaardzo było mi tego potrzeba, zwłaszcza że w zeszłym roku praktycznie nie miałam wakacji.

Nie było się oczywiście bez małych zakupów (Balea♥) i kosmetycznych eksperymentów – wszystko przedstawię Wam już niebawem. Niedługo wypadają także pierwsze urodziny bloga, dlatego już teraz zapraszam Was na małe rozdanie – szczegóły za tydzień, póki co wspomnę tylko, że nagrody będą baardzo owocowe.

Dzisiaj podtrzymuję jeszcze wyjazdową atmosferę – kilka fotek z wakacji:

sopot1

obowiązkowe zdjęcie stóp nad morzem (i lakier Essie Bouncer It’s Me, niezbyt udany) | najpyszniejsze gofry świata | „plaża, kociak i Sopociak” czyli wieczorne pożegnanie z morzem | na molo trochę wiało

sopot2

najbardziej relaksujący widok świata | niemieckie poczucie humoru z początków XX w. | lakier Essie Cute As A Button po 9 dniach nadal daje radę | w pociągu układamy kostkę Rubika

PS: Mam nadzieję, że Wasz tydzień był równie udany :)

Reklamy

4 thoughts on “Blogowanie na wakacjach…

  1. Morze przytłacza mnie bezkresem i uruchamia pokłady mojej melancholii. Najlepiej czuję się w górach, zawsze mnie do nich ciągnęło. PS. Witamy po powrocie. PPS. Podoba mi się kolor twoich włosów, ładnie mieni się w słońcu na tym zdjęciu :)

    • U mnie podobnie, ale ja mam melancholijną naturę in general i lubię się tak czasem w dobry sposób posmucić. Dziękuję za PPS! :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s