49 faktów o mnie

tag-49

Bardzo lubię pisać o sobie i kiedy tylko zobaczyłam ten tag wiedziałam, że muszę jak najprędzej przygotować swoją wersję. Żeby nie było nudno, faktów jest tylko 49 (poza tym tak długo myślałam nad najdonioślejszym faktem z mojego życia, który ładnie zamknąłby całość, że w końcu postanowiłam całkiem z niego zrezygnować). 

1. Jestem leworęczna, a może oburęczna, bo poza pisaniem i malowaniem paznokci większość czynności wykonuję prawą ręką.
2. Jestem typową kociarą, w moim domu koty były od zawsze – najdłużej bez kota wytrzymałam pół roku, po wyprowadzce z domu. Pierwszego kota wzięłam ze schroniska, drugiego znalazłam przez przypadek w listopadowy wieczór… na stacji metra(!)
3. Uczyłam się już 6 języków obcych (angielski, niemiecki, francuski, włoski, rosyjski, węgierski), ale potrafię naprawdę swobodnie mówić tylko po angielsku – muszę nad tym kiedyś popracować.
4. Dzięki prapraprababci mam dwa obywatelstwa – polskie i szwajcarskie.
5. Od urodzenia mieszkam w Warszawie, kocham to miasto i czuję się bardzo dumna widząc, jak się rozwija.
6. Tęsknię za czasami, kiedy dla przyjemności czytałam kilkadziesiąt książek rocznie – odkąd studiuję polonistykę, wolę dużo mniej rozwojowe rozrywki.
7. Skoro już o tym mowa: kocham moje studia…
8. …i studiowanie w ogóle. Mam zamiar uczyć się tak długo, jak się da. Następna na liście jest psychologia.
9. Z małymi przerwami bloguję już od 11 lat.
10. Dzięki moim rodzicom w młodości zwiedziłam większość europejskich stolic.
11. Mimo to, nie jestem typem podróżnika. Panicznie boję się latać samolotem, a za najlepszy moment w każdej podróży uważam przekroczenie progu domu po długiej nieobecności.
12. Nie rozumiem, jak ludzie mogą pić alkohol „dla smaku” – moim zdaniem jest paskudny i jeżeli nie mam potrzeby poczuć się wstawiona, w ogóle po niego nie sięgam. Wyjątek od reguły: drinki na bazie Malibu i Sommersby.
13. Kiedy miałam 10 lat, mama ostrzygła mnie na krótko i ludzie brali mnie za chłopca :(
14. Palę od 16 roku życia – paskudztwo, wiem, wiem, w tym roku już na pewno rzucę.
15. Zawsze lubiłam się zadawać z ludźmi starszymi od siebie.
16. Nie umiem i nie lubię chodzić na obcasach.
17. Jestem zdecydowanie typem introwertyczki i ciężko się ze mną zaprzyjaźnić, ale kiedy już się uda, dla przyjaciół jestem w stanie zrobić wszystko, kosztem własnego czasu, snu, pieniędzy itp.
18. Jako dziecko byłam niska i pulchniutka, w wieku 15 lat gwałtownie urosłam i teraz jestem raczej typem chudzielca niż grubaska.
19. Na studiach przez pół roku uczyłam się tańca brzucha, cudowna sprawa!
20. Zawsze miałam dość męskie zainteresowania – w podstawówce kolekcjonowałam modele samochodów i zaciekle kibicowałam Realowi Madryt (finał Ligi Mistrzów z 2000 r. do dziś znam na pamięć).
21. Zawsze też lepiej dogadywałam się z chłopakami, niż z dziewczynami – dopiero na studiach znalazłam przyjaciółki z prawdziwego zdarzenia.
22. Jestem bardzo tolerancyjna i jeśli chodzi o obyczaje, mam zdecydowanie lewicowe poglądy.
23. Co nie zmienia faktu, że nie znoszę polityki i interesowanie się tą kwestią uważam za stratę czasu, jest tyle ciekawszych i przyjemniejszych rzeczy!
24. Mimo że właśnie kończę studia, dalej nie wiem, „kim chcę być w życiu”. Wiem tylko, czego chcę się jeszcze nauczyć. Moim celem zawsze był rozwój i zdobywanie nowej wiedzy, jeśli chodzi o pracę wymagam tyle, żeby mi w tym nie przeszkadzała. Nie mam potrzeby robić kariery. Wolałabym np. pracować na kasie, a potem wracać do domu bez stresu i spędzać czas dokładnie tak, jak chcę, niż być superefektywną panią manager z korporacji, zajętą myśleniem o pracy 24/7. Pracoholizm to zdecydowanie nie moja bajka.
25. Naprawdę nie lubię dzieci. Pociesza mnie trochę, że moja mama też ich nie cierpi, a jednak jakoś dała radę mnie wychować.
26. Na 3. roku studiów przez 3 tygodnie pracowałam w szkole i to był naprawdę najkoszmarniejszy okres w moim życiu. Możesz się łudzić, że będziesz dobrym nauczycielem, słuchając o tych wszystkich strategiach nauczania na zajęciach metodologicznych, ale tak naprawdę wszystko okazuje się w ciągu 5 sekund po wejściu do klasy – właśnie wtedy olśniło mnie, że to nie jest i nigdy nie będzie praca dla mnie.
27. W młodości przerobiłam chyba większość subkultur, w tym krótkotrwały, ale intensywny epizod blackmetalowy.
28. Byłam też psychofanką Tolkiena, a moim największym marzeniem było zostanie dziewczyną Orlando Blooma/Legolasa. Potem przerzuciłam się na Aragorna.
29. Moją największą wadą jest lenistwo i odkładanie wszystkiego na później – nawet teraz piszę te punkty, żeby nie musieć zmywać naczyń i pisać pracy :)
30. Mam krzywy kręgosłup, przez który spędziłam miesiąc w szpitalu. Najlepiej z tego okresu pamiętam czytanie innym dzieciom Chłopców z Placu Broni.
31. Jestem straszną bałaganiarą.
32. Mimo najlepszych starań, ciągle gdzieś się spóźniam.
33. Od dzieciństwa chodzę spać w dziwnych porach – obecnie standardowo ok. 2-3 w nocy, jak się zasiedzę, to o 4-5. Już nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia.
34. Gdybym miała wybrać tylko jedną potrawę, którą musiałabym jeść do końca życia, bez zastanowienia wskazałabym na spaghetti carbonara.
35. Nie cierpię ostrych przypraw.
36. Mam bardzo plastyczną, dziecięcą wyobraźnię – nie mogę np. oglądać horrorów, bo potem wpadam na tydzień w paranoję. Nie potrzebuję sugestywnych obrazów, zapewnia mi je moja głowa.
37. Moi asportowi rodzice chcieli naprawić własne błędy i w 1 klasie podstawówki posłali mnie do szkoły judo. Efekt? Uraz do sportu na całe życie (teraz pomału uczę się go lubić na nowo).
38. Jestem jedynaczką.
39. Nie cierpię jeździć samochodem, dlatego nie mam i nie planuję zrobić prawa jazdy.
40. Uwielbiam za to podróżować pociągiem! Kiedy byłam młodsza, zawsze brałam ze sobą w podróż grube XIX-wieczne powieści, czytałam, wyglądałam przez okno i czułam się strasznie romantyczna.
41. Nie rozumiem, jak można słuchać muzyki „ilustracyjnie”, np. podczas czytania albo pisania. Ja skupiam się tylko na tym, po prostu odpalam płytę, kładę się na kanapie i przeżywam. No dobra, czasem jeszcze udaję, że śpiewam, jeśli nikogo nie ma w domu.
42. Przez 4 lata uczyłam się grać na pianinie.
43. Wiem, że obecnie to już trochę passe, ale zawsze lubiłam historie o wampirach. Jak miałam 14 lat zaczytywałam się historią Lestata, do tej pory oglądam Wywiad z wampirem z łezką sentymentu w oku.
44. Jestem dzieckiem rozwodników, dlatego ciężko mi uwierzyć w „miłość na całe życie” – ale i Wam, i sobie oczywiście życzę w tym zakresie szczęścia!
45. Mój styl ubierania najlepiej definiują: dżinsowe szorty, bluzka w paski, wielka torba i skórzana ramoneska.
46. Czerpię niezdrową przyjemność z oglądania seriali dla nastolatków: SkinsPlotkaraPretty Little Liars itp. – pielęgnuję w sobie 16-latkę :)
47. Uspokaja mnie woda. Najbardziej relaksujące miejsce na świecie to dla mnie brzeg morza, a ze złym humorem radzę sobie biorąc kąpiel. Może to przez znak zodiaku (Wodnik).
48. Jestem dziewczyną gracza (zapraszam na jego bloga, jeśli interesuje Was taka tematyka) i sama bardzo lubię grać, zwłaszcza w RPG-i – Baldur’s Gate for life!
49. Uwielbiam gotować, choć jeszcze nie bardzo potrafię.

Uff… było łatwiej, niż myślałam. Jeśli i Wy robiłyście ten tag, koniecznie podrzućcie link, chętnie poczytam :)

Advertisements

11 thoughts on “49 faktów o mnie

  1. Wydajesz sie być bardzo sympatyczną osobą :) Ale że znalazłaś kota na stacji metra?? Rany, tego jeszcze w metrze nie widziałam!
    Studiujesz polonistykę na UW? W takim razie studiujemy dość blisko siebie, a ja na polonistyce często bywałam, bo chodziłam na oguny :)

    • Tak na UW :) A ja jak trafiłam na Twojego bloga, to się nawet zastanawiałam, czy Cię nie znam z wykładów ;)

  2. Wiele dziewczyn ma problem z wymyśleniem, co ciekawego mogłyby napisać o sobie w tagu „7 faktów…”, a Tobie to wszystko poszło tak sprawnie i całkiem przyjemnie się czytało :) Próbowałaś kiedyś pisać opowiadania?
    Masz wielkiego plusa za kociaki :)

  3. Niezłe combo, podejrzewałam, że jesteś ciekawa osobą, odkąd tu trafiłam (inaczej nie wracałabym regularnie, aż tak nie lubię blogów kosmetycznych :P). Punkty 39 i 40 mogłabym przyłożyć do swego życiorysu, z kręgosłupem też mam problemy, odkąd pamiętam – nieprzyjemna sprawa.

      • Staram się trenować regularnie mięśnie brzucha, żeby trzymały kręgosłup w pionie. Mieszam ćwiczenia z jogi, z tymi, które pamiętam z rehabilitacji, a wreszcie z fitnessem. Ostatnio zaniedbałam ruch i już czuję bóle oraz wiotkość w plecach.

  4. Kilka punktów mogłabym potraktować na zasadzie „kopiuj-wklej” mojej osobowości. Z zadziwiającą ciekawością przeczytałam ten tag (zawsze jakoś mnie nudził), a sama raczej się na niego nie porwę bo chyba nie opanowałam umiejętności pisania o sobie. Ciągle mam wrażenie, że nie wymyśliłabym 50 interesujących rzeczy, a ten tag wyglądałby jak złote myśli :)
    Już cię widzę z drewnianą kuchenną łyżką śpiewającą jakiś hit lat 90′ ^^
    Bałaganiaro z trzema kotami :)

    • Dzięki :) Jestem pewna, że dałabyś radę! (zachęcam trochę egoistycznie, bo bardzo chętnie bym przeczytała)

  5. Uwielbiam czytać „fakty o mnie”. Dzięki temu kiedyś dowiedziałam się, że nie tylko ja sama na całym świecie lubię oddzierać sreberko z blistrów po tabletkach ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s