Zadania na październik

Żyję ostatnio w wiecznym niedoczasie. Chociaż od kilkunastu dni cieszę się upragnioną wolnością, cały czas mam poczucie, że powinnam robić 10 rzeczy naraz – mam zamiar w pełni wykorzystać moje króciutkie, październikowe wakacje :) Gotuję, sprzątam, wyprzedaję, spotykam się z ludźmi i wreszcie nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia, oglądam Ligę Mistrzów, piję pysznego Ciechana Shandy, czytam Morfinę, załatwiam formalności na starej i nowej uczelni. 12 października zaczynam nowe studia, trzy dni później bronię się na starych i jest mi z tym wszystkim fantastycznie, chociaż trochę brakuje jednego dnia absolutnego lenistwa bez wychodzenia z łóżka – może uda się w ten weekend?

Z okazji nowego, lepszego życia postanowiłam wrócić do prowadzenia blogowej listy zadań – wielokrotnie tu chyba pisałam, że taka publiczna wersja baardzo mnie motywuje :) Oto moje pomysły na październik:

zadania

1. Bye, bye Coca-Cola! Jestem (byłam) maniaczką zimnej Coli w puszce od początku studiów – wiem doskonale, że to niezbyt zdrowe, ale jak już pewnie wiecie mam sporo niezdrowych nawyków ;) Ostatnio uświadomiłam sobie jednak, że colę zamawiam automatycznie do wszystkiego, automatycznie wrzucam do koszyka w sklepie, nie ma dnia bez Coca Coli. Za tym poszła refleksja, że już dawno przestałam kupować Colę dlatego, że mam na nią ochotę – robię to z przyzwyczajenia, w gruncie rzeczy wcale aż tak mi nie smakuje. A ponieważ nie lubię nie mieć nad sobą kontroli i robić jakichkolwiek rzeczy nieświadomie, powiedziałam Coli „papa”. Ciężko było tylko pierwszego dnia, teraz po prostu równie automatycznie wybieram wodę albo sok, jeśli mam ochotę na jakiś słodki napój.

2. 30 day squat challenge – zaniedbałam się ostatnio i nie czuję się najlepiej we własnym ciele, dlatego w ramach autoterapii postanowiłam się zmierzyć z 30 day squat challenge, czyli wyzwaniem polegającym na robieniu przysiadów przez 30 dni. Jest na tyle mało wymagające, że nie mam jak się z niego wykręcić, a patrząc na porównania innych dziewczyn przynosi naprawdę zadowalające efekty. Ja póki co zrobiłam 2 dni, w listopadzie podzielę się z Wami moimi wrażeniami :)

30-day-squat-challenge

3. Przymierze z rajstopami :) Nie wiem, jak Wy to wspominacie, ale dla mnie największym koszmarem z czasów przedszkolnych było zakładanie rajstop („rajtuzków”, jak to się mówiło w dziecięcych czasach) – czynność tak męcząca i nieprzyjemna, że mogła śmiało konkurować z leżakowaniem i jedzeniem na obiad przedszkolnego rozgotowanego szpinaku. Dorosłam, pokochałam drzemki w ciągu dnia, szpinak też polubiłam, a do rajstop dalej nie mam przekonania. Efekt jest taki, że każdej jesieni kupuję sobie śliczne spódnice i sukienki, a potem wiszą w szafie, bo tuż przed wyjściem z domu – przerażona koniecznością założenia rajstop – i tak wybieram leżące na wierzchu, znoszone dżinsy. A że nie lubię moich wynikających z lenistwa nawyków i mam już dosyć dominacji spodni, postanowiłam sobie, że w październiku będę chodzić tylko w spódnicach i sukienkach (przy okazji uświadomiłam sobie, ile tak naprawdę ich mam). Każdy strój przed wyjściem z domu sumiennie dokumentuję fotką w lustrze :)

4. Nie pal więcej! Muszę się Wam pochwalić – jak obiecywałam, tak zrobiłam. Dwa dni temu całkowicie odstawiliśmy zwykłe papierosy – niesamowite doświadczenie! Jedzenie jest teraz takie smaczne, ubrania ładnie pachną, cudzy dym papierosowy nagle zaczął paskudnie śmierdzieć. Mam teraz elegancki zestaw elektroniczny z bananowym liquidem o niskiej zawartości nikotyny i zastanawiam się, jak kiedykolwiek mogłam palić to analogowe świństwo. Cel na październik – pod żadnym pozorem nie wracać do palenia „normalnych” papierosów (co jest w tym wszystkim najlepsze: mimo że paliłam je dzień w dzień od 8 lat, teraz nie mam na to najmniejszej ochoty).

Tak wygląda moja lista – a jakie są Wasze październikowe plany?

Reklamy

12 thoughts on “Zadania na październik

  1. ja też mam swoją listę :) 1 – picie 2-2,5 litra wody dziennie, 2 – bolesne rozstanie ze słodyczami (zarówno tymi czekoladowymi, jak i słodkimi napojami), 3 – zmiana diety na mniej kaloryczną i zdrowszą, 4 – lepsza organizacja czasu.
    póki co dwa pierwsze punkty nie stanowią większego problemu, ale nad kolejnymi dwoma muszę jeszcze popracować :)
    pozdrawiam, A

  2. Życzę powodzenia w rzucaniu palenia :-) Zresztą na podstawie Twoich słów mogę stwierdzić, że już całkiem sporo w tym celu osiągnęłaś
    Mnie osobiście rajstopy/rajtuzki kojarzą się głównie z tym, że strasznie drapią :-) Ale teraz jako duża dziewczynka nawet je polubiłam

    • Najfajniejsze jest to, że zmiany najtrudniej wprowadzić – jak się już zacznie, jest z górki. Z paleniem, z Colą i ze wszystkim innym. A co do rajtuzków, ja bardziej niż drapania nienawidziłam zjeżdżającego kroku i mozolnego naciągania nogawek :)

  3. Osobiście jestem fanką pepsi, ale jestem na drugim roku i na razie nie mam zamiaru z niej rezygnować :D Chociaż za każdym razem gdy ją piję mam wrażenie, że roztapia mi zęby.
    Squat challange się nie podejmę. Trochę z lenistwa, trochę z niewiedzy, a może wiedzy? Wiem, że zła pozycja może powodować szereg konsekwencji. Nogi, kolana, barki – to się chyba ma jakoś do siebie odnosić… Musiałabym zgłębić poważnie temat (albo zwyczajnie mi się nie chce i robię sobie wymówki :D)

    Czy to nie wspaniałe uczucie robić 10 rzeczy na raz, a na kolejne 15 już nie mieć czasu? NIE. Chyba muszę wyluzować bo ostatnio aż kipię ironią.

    • Lubisz Pepsi! Wydawało mi się, że ludzie, którzy wolą Pepsi od Coli istnieją tylko w reklamach tej pierwszej marki ;) Ja uwielbiam Pepsi Twist, niestety na moim wydziale automat oferował tylko Coca-Colę i rzadko miałam okazję ją pić.

      A o niezdrowych skutkach squat challenge też oczywiście dużo czytałam – jednak póki co jest nieźle. Obciąża kręgosłup dużo mniej niż np. aerobiczna 6 Weidera, a i z kolanami póki co nie najgorzej (a moje skrzypią jak u 60-letniej babci). Za to efekty widać już po paru dniach :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s