Essie – Go Overboard

I znowu trochę mnie nie było, ale miałam ważne powody: nareszcie się udało, od wtorku jestem magistrem :) !!! Fakt tak doniosły, że bez wątpienia zasługuje na trzy wykrzykniki. Zaczęłam także drugie studia, o których od dawna marzyłam, czyli psychologię – teraz zamiast obijać się przed telewizorem, weekendy spędzam słuchając o podstawach statystyki, psychometrii, rozwoju człowieka i promocji zdrowia psychicznego.

Na szczęście gdzieś w tym wszystkim wysupłałam chwilkę na wizytę w Hebe i całkowitym przypadkiem kupiłam lakier w idealnie jesiennym kolorze – Essie Go Overboard. Nie wiem, co robił w regularnej sprzedaży, ponieważ pochodzi z limitowanej (o dziwo wiosennej) kolekcji z 2011 roku. Tytułowy Go Overboard to przepiękna mieszanka ciemnej, butelkowej zieleni z odrobiną niebieskich tonów – idealny w towarzystwie karmelowej torebki, pierścionków retro i kremowych rękawiczek.

goover

Go Overboard do pełnego krycia potrzebuje (tradycyjnie) nałożenia dwóch warstw, ma kremową konsystencję i charakterystyczny dla Essie wysoki połysk bez użycia żadnego top coatu. Jego trwałość pozostawia niestety wiele do życzenia – pierwsze odpryski pojawiły się już pierwszego dnia, na trzeci dzień nie nadawał się już do noszenia. Trudno też się z nim pożegnać, bo mimo nałożenia bazy podczas zmywania ma tendencję do barwienia płytki. Mimo wszystko kolor jest tak piękny i tak idealnie wpisuje się w moje kolorystyczne preferencje, że jestem w stanie mu to wszystko wybaczyć.

goover2

A jak Wam się podoba? Lubicie takie ciemne barwy?

Essie Go Overboard | ok. 30 zł / 13.5 ml | dostępny w sieci drogerii Hebe. 

Reklamy

12 thoughts on “Essie – Go Overboard

  1. Przede wszystkim gratuluję Pani Magister :D
    A jeśli o lakier chodzi to piękny jest – w jakiś sposób wyjątkowy :) Spróbuj włożyć dziada do lodówki na noc i wtedy pomalować. Może coś mu przygrzało… Szkoda, ale znam ten ból jeśli o Essie chodzi.

    A wiesz, że wczoraj miałam 2,5 h ćwiczeń z promocji zdrowia psychicznego? Więc drogie Panie co to jest zdrowie…? Oh God why? :)

  2. Hej, czytam Twój blog od jakiegoś czasu, jeszcze się nie odzywałam, ale tak doniosła okazja absolutnie wymaga zostawienia komentarza: gratulacje !!!!! (podbijam liczbę wykrzykników do pięciu). Przy okazji chciałam Ci też pogratulować bloga. Dobrze się go czyta i zawiera dużo użytecznych informacji. Ponieważ kosmetyki stanowią dość istotną część mojego życia, bardzo lubię czytać o różnych nowościach (szczególnie o balsamach i innych smarowidłach), a kilka Twoich wpisów pomogło mi w zakupach. Skoro jesteś już szczęśliwie obroniona, liczę na to, że ilość notek w miesiącu nieco wzrośnie. Pozdrawiam :)

  3. Gratuluję tytułu magistra :-)
    Mnie też wkrótce czekają zmagania z promocją zdrowia psychicznego :P
    A Essiak piękny! Trochę szkoda, że te tak popularne lakiery są w rzeczywistości tak nietrwałe… Za taką (polską) cenę powinny jak złoto trzymać przez tydzień.

    • Prawda. I niektóre faktycznie trzymają przez tydzień (mój rekordzista – Cute As A Button – 9 dni!), szkoda że inne tak zaniżają średnią.

  4. Ja nie pogratuluję, myślę, że tytuł magistra był w Twoim przypadku kwestią czasu;) Tak jak poprzednie komentatorki liczę na zwiększoną częstotliwość postów. (A na poważnie – duży wysiłek za Tobą, życzę Ci, żebyś odpoczęła, nabrała wiary w siebie, rozpędu i rozwinęła skrzydła). Miss Sporty 515 ma barwę podobną do Twojego lakieru (zależy od oświetlenia) i dość dobrą trwałość, przynajmniej na moich paznokciach.

    • Ponownie bardzo dziękuję :) Posty już w przygotowaniu, właśnie rozpoczęłam dwutygodniowe wakacje, więc pewnie będzie dużo. A Miss Sporty bardzo lubię (i nawet mam już jeden ich lakier obfotografowany), ciemne kolory dużo lepiej im wychodzą.

  5. Gratuluje tytułu mgr i rozpoczęcia nowego kierunku. :) Co do statystyki, to zmagam się z nią na co dzień i uczę się ją lubić – wciąż nie wiem czy się da. :P

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s