…and a Happy Fiuu Year!

large

Święta ominęły bloga szerokim łukiem, ale reakcja na Sylwestra być musi, bo to jeden z moich ulubionych dni w roku – taki dzień, w którym można bez żenady przystanąć, obejrzeć się za plecy i przeanalizować, co wydarzyło się przez ostatnie 364 dni. Uwielbiam analizować przeszłość, taka moja melancholijna natura :)

2013 był dla mnie rokiem zakończeń – skończyłam studia, napisałam pracę, oswoiłam się z myślą o bliskiej wyprowadzce. Ostatnio czuję się w tym wszystkim trochę zagubiona, tak jakby pozamykane sprawy zostawiły w moim życiu za dużo przestrzeni, którą nie wiadomo jak zagospodarować. Niech więc 2014 będzie rokiem nowych początków. Mam nadzieję, że za rok będę do Was pisać z nowego mieszkania, idealnego, oswojonego i urządzonego dokładnie tak, jak to sobie wymarzyłam. Że uda mi się znaleźć satysfakcjonującą pracę albo rozkręcić coś własnego (pomysłów miliard, gorzej z realizacją). Że nowe studia dalej będą mi sprawiać tyle radości. Że – tradycyjnie – będę jeść zdrowiej, ruszać się więcej i chodzić spać wcześniej. Last but not least – że nabiorę pewności co do tego kim jestem i co tak naprawdę pragnę robić w życiu.

Poważne zmiany szykują się także na samym blogu, dlatego ostatnio tak tutaj cicho :) Mam nadzieję, że za kilka dni wszystko się wyjaśni.

Tymczasem lecę szykować się na imprezę, a Wam życzę, żeby ten wieczór był niesamowity i najfajniejszy z całego 2013, niezależnie od tego, czy spędzacie go na wielkim party w otoczeniu piór i cekinów, czy w domu pod kocykiem.

Do zobaczenia w przyszłym roku! 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s